Dziennik Gazeta Prawana logo

Brak zwolnień grupowych łatwiej zakwestionować w urzędzie

10 września 2015

Rozmowa z Michałem Lisawą, LL.M., adwokatem w CMS Cameron McKenna

W ostatnim numerze omawialiśmy stanowisko Trybunału Sprawiedliwości UE, który przy ocenie, czy stosować procedurę zwolnień grupowych, nakazuje odnosić liczbę zwalnianych pracowników do liczebności zatrudnienia w zakładzie pracy, a nie do ogółu pracowników danego przedsiębiorstwa. Wynika to z dyrektywy Rady nr 98/59/WE z 20 lipca 1998 r. w sprawie zbliżania ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do zwolnień grupowych (Dz.Urz. UE z 1998 r. L 225, s. 16). Tymczasem zarówno polska ustawa, jak i orzecznictwo, przy wyliczeniach nakazują brać pod uwagę zatrudnienie w całym przedsiębiorstwie. Procedura zwolnień grupowych nie będzie wdrożona, gdy np. redukcje zatrudnienia obejmują 20 osób z zakładu pracy, w którym zatrudnionych jest 50 pracowników, a pracodawca łącznie zatrudnia 500 osób. W wypowiedzi dla DGP zwrócił pan uwagę, że pracownik zwolniony bez przeprowadzenia procedury zwolnień grupowych będzie miał problem z odwołaniem się od wypowiedzenia dokonanego przez pracodawcę. Dlaczego?

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.