Spontaniczny protest jest ryzykowny
Nielegalne odstąpienie od pracy grozi dyscyplinarką. Pracownicy muszą się też liczyć z zarzutem obchodzenia prawa
Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii planowali przeprowadzenie protestu, którego celem było uzmysłowienie Brytyjczykom, jaką wartość dla ich gospodarki ma ciężka praca imigrantów znad Wisły. 20 sierpnia mieli nie przyjść do pracy i pikietować przed tamtejszym parlamentem. Choć zdecydowała się na to garstka osób, to warto przeanalizować, czy w Polsce byłoby możliwe przeprowadzenie takiego spontanicznego protestu pracowników. Nowoczesne technologie (zwłaszcza portale społecznościowe) ułatwiają zatrudnionym zorganizowanie nieformalnej akcji przeciwko pracodawcom. Odstąpienie od pracy (niestawienie się w firmie np. danego dnia) mogłoby mieć jednak dla pracowników surowe konsekwencje.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.