Ochroniarze pozbawieni ochrony
Zatrudniona w agencji kobieta, która za pracę w nadgodzinach nie dostawała wynagrodzenia, wygrała sądową batalię. Rację przyznał jej dopiero Sąd Najwyższy - zasądził 12 tys. zł odszkodowania
Sprawa gdańszczanki ciągnęła się blisko cztery lata. Zakończył ją - przed kilkoma dniami - dopiero Sąd Najwyższy, oddalając skargę kasacyjną firmy ochroniarskiej od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku, zasądzającego 12 tys. zł odszkodowania wraz z odsetkami. - Spółka zatrudniła kobietę na umowę o pracę z limitem czasu pracy 35 godzin tygodniowo z uwagi na jej niepełnosprawność. Ale jako że w tym zawodzie z zasady pracuje się w systemie dyżurowym po 24 godziny, utrzymanie tego limitu było dla firmy trudne - opowiada nam Magdalena Wieczorek, która reprezentowała pracownicę z ramienia OPZZ Konfederacja Pracy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.