Rolnicy rezygnują z pomocy parobków
Dzięki tym przepisom rolnik w sposób legalny może zatrudnić osoby, które w sezonie prac polowych są niezbędne. Przepisy wprowadziły nowy rodzaj umowy cywilnoprawnej, która zastąpiła umowę o dzieło lub umowę zlecenie. Ale wprowadziły też obowiązek zawierania z pomocnikiem rolnika (potocznie nazywanym parobkiem) umów na piśmie. Taki dokument ma określać m.in rodzaj wykonywanej pracy, wysokość wynagrodzenia oraz czas trwania umowy.
– I właśnie zbyt rygorystyczne przepisy spowodowały niechęć obu stron do zawierania takich umów – mówi prof. dr hab. Katarzyna Duczkowska-Małysz, ekonomistka, była wiceminister rolnictwa. – Zamiast zalegalizowania prac sezonowych w gospodarstwach, coraz więcej osób ucieka w szarą strefę – dodaje.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.