Buy.me, czyli miliony za domenę
To, co dla Chin jest tylko małym prztyczkiem w nos, dla niektórych krajów mogłoby być finansową katastrofą. Atrakcyjna domena internetowa bywa bowiem sposobem na finansowanie państwowego budżetu.
Na początku tygodnia internetowy gigant Google, prowadzący od pewnego czasu wojnę z Pekinem, zdecydował o automatycznym przekierowywaniu z chińskiej wersji przeglądarki www.google.cn na zarejestrowaną w Hongkongu www.google.com.hk. W ten sposób najpopularniejsza na świecie wyszukiwarka omija chińską cenzurę. Dla Pekinu spór z Google’em jest niewygodny prestiżowo, ale finansowo nie traci na tym wiele. Chińska domena. cn i tak jest drugą najbardziej popularną w internecie, ustępuje tylko rozszerzeniu. com. Według stanu na koniec 2009 r. w sieci istnieje 13,4 mln stron zarejestrowanych w Chinach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.