Czujnik bierze wszystko na klatę
Projektowanie sprzętu ochronnego jest dzisiaj możliwe na ekranie komputera. Każdy cyfrowy model trzeba jednak dokładnie sprawdzić w realu. Takie urządzenie mierzące oddziaływanie wybuchu na ludzkie ciało opracowali naukowcy z Politechniki Śląskiej
W trakcie interwencji w Iraku i Afganistanie armie koalicji natrafiły na znacznie mniej zaawansowanego technologicznie, ale przebiegłego wroga. Bojownicy w jednym i drugim kraju nękali zachodnich okupantów tak długo, aż zdemoralizowani opuszczą ich ojczyzny. Jedną z taktyk były zamachy przeprowadzane za pomocą domowej roboty bomb, tzw. improwizowanych ładunków wybuchowych (określenie pochodzące z żargonu armii USA, gdzie nazywają się IED od improvised explosive device; nasi żołnierze na misjach nazywali je "ajdikami"). Te proste konstrukcje okazały się zaskakująco skuteczne w atakowaniu np. konwojów. Zaskakująco skuteczne w tym wypadku oznaczało zaskakująco śmiertelne w skutkach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.