Kopalnie dyplomów
"E-learning" to słowo wytrych: gigantyczny rynek klientów, usługa tańsza od świadczonej przez stulecia, dostępna w każdym miejscu na globie - byleby było podpięte do sieci. Ale w świecie edukacji online kryje się tak wiele pułapek, że na dłuższą metę mogą one podciąć cały ten rozkwitający rynek
Kto da więcej? Analitycy z firm badawczych rywalizują na prognozy dla rynku edukacji online. W połowie ubiegłego roku eksperci Global Industry Analysts zapowiadali, że w tym roku wartość branży "cyfrowej edukacji" sięgnie 107 mld dol. Krok dalej - w tym przypadku warta prawie 60 mld - zrobili specjaliści z Market Research Store. W opublikowanym we wrześniu raporcie "Global E-Learning Market Outlook (2014-2022)" ocenili, że już w ubiegłym roku branża była warta 165 mld dol. A to dopiero początek, bo kwota ta ma rosnąć przeciętnie o 5,08 proc. rocznie, by finalnie osiągnąć 243,8 mld dol. w 2022 r. I już jeden na ośmiu chętnych do zdobycia tytułu MBA rozważa kształcenie online.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.