Wszyscy chcą się bawić z fintechami w piaskownicy
Dotychczas instytucje finansowe testowały nowe rozwiązania na własną rękę . Teraz będą mieć wsparcie od nadzoru
Kilka lat temu prezesi banków mówili o sektorze fintech – firmach technologicznych oferujących rozwiązania z zakresu finansów – z nieskrywaną obawą. Uważali, że może im podebrać klientów, bankom pozostawiając rolę dostarczycieli infrastruktury rozliczeniowej czy sprzedawców mniej dochodowych kredytów. Dziś te obawy dotyczą głównie tego, co będą robić światowi giganci IT – Google, Apple czy Facebook. Na mniej sze podmioty bankowcy znaleźli sposób: nawiązują z nimi współpracę. Przy tym nie czekają, aż te firmy urosną. Starają się wyłapywać je na etapie pomysłu na biznes.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.