UKE analizuje. Operatorzy jeszcze poczekają na dostęp do kabli konkurencji
Z regulacji przygotowywanej przez Urząd Komunikacji Elektronicznej ucieszy się każdy, kto ma w domu możliwość korzystania tylko z jednego operatora płatnej telewizji lub stacjonarnego internetu. Ucieszy się też wielu operatorów niewpuszczanych przez konkurencję do budynków, które udało jej się wcześniej okablować.
Ale szybko to nie nastąpi. Konsultacje projektów decyzji UKE ustalających ramowe warunki, na jakich wybrani operatorzy mają udostępniać swoją infrastrukturę innym firmom, zakończyły się wprawdzie na początku kwietnia, jednak regulator do dziś analizuje odpowiedzi. Decyzje mają dotyczyć największych graczy, tj. firm: Orange Polska, Netia, UPC Polska, Multimedia Polska, Vectra, Inea i Toya. Przy czym każdy z regulowanych operatorów będzie mógł sam korzystać z warunków ramowych ustalonych dla pozostałych – i powiększać swój zasięg. Dlatego np. Netia do planów regulatora odnosi się pozytywnie i czeka na wydanie planowanych decyzji. Jeśli operator ma UKE coś do zarzucenia, to zbyt wąski zakres działań. – Uważamy, że regulacja kilku największych operatorów nie rozwiąże całego problemu z dostępem do infrastruktury innych podmiotów – zauważa Karol Wieczorek z Netii. – Nadal pozostaną mikromonopole w mniejszych miejscowościach. Liczymy więc, że regulator znajdzie także rozwiązanie na poziomie lokalnym – podkreśla.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.