Mogą być kłopoty z handlem emisjami
Po decyzji unijnego Trybunału firmy emitujące CO2 nie wiedzą, o ile ich limity zostaną zwiększone oraz kiedy i na jakich zasadach dostaną dodatkowy przydział. Nadal więc nie mogą brać udziału w handlu prawami do emisji.
Zdaniem Andrzeja Kassenberga, szefa Instytutu na rzecz Ekorozwoju, z powodu odwołania do Trybunału Polska może mieć problem z handlem emisjami. Przedstawiciel Fundacji zauważa, że praktycznie od momentu przyznania limitów, co miało miejsce prawie dwa lata temu, polskie firmy nie mogły uczestniczyć w europejskim systemie handlu nadmiernymi limitami dwutlenku węgla. Najpierw z powodu bardzo długiej procedury rozdysponowywania unijnych limitów między firmami. A teraz, zdaniem eksperta, ten okres wydłuży się o kolejne miesiące do czasu, kiedy KE nie odwoła się od ubiegłotygodniowego wyroku do luksemburskiego Sądu II instancji. Eksperci wątpią, czy KE odwoła się od wyroku, tym bardziej że Trybunał w Luksemburgu uwzględnił podobną do polskiej skargę Estonii. Czego możemy oczekiwać w najbliższych miesiącach? Zdaniem Pawła Grzejszczaka, prawnika z kancelarii DLA Piper, KE może pójść jedną dwóch ścieżek.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.