Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Fotowoltaika uratuje nas przed blackoutem

W Polsce jest pięć elektrowni, w których są bloki z lat 70. chłodzone wodą bezpośrednio pobieraną z rzeki
W Polsce jest pięć elektrowni, w których są bloki z lat 70. chłodzone wodą bezpośrednio pobieraną z rzeki
27 kwietnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Na razie susza nie zaburza produkcji prądu, choć zbyt niski poziom wód może być groźny dla starych bloków węglowych

„W związku z pojawiającym się od kilku lat problemem niskiego poziomu wody w rzekach właściciele jednostek przeprowadzili inwestycje, które pozwalają na np. spiętrzenie wody. Dzięki temu udaje się utrzymać produkcję, nawet gdy poziom wody w rzekach jest niski. Zastosowano m.in. progi piętrzące oraz obniżono ujęcia wody chłodzącej” – wyjaśnia resort klimatu w odpowiedzi na pytania DGP. Dodaje, że spółki energetyczne nie sygnalizują, by obecna sytuacja hydrologiczna miała znaczący wpływ na poziom produkcji energii elektrycznej.

Problem niskiego stanu wód w rzekach może dotykać elektrowni o tzw. otwartym obiegu chłodzenia, gdzie bloki energetyczne są chłodzone wodą pobieraną bezpośrednio z rzeki. Przy układzie zamkniętym pobór jest ograniczony, ponieważ woda pobierana jest tylko w celu uzupełnienia zasobów utraconych w trakcie chłodzenia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.