Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nord Stream 2 pod zielonym ostrzałem

Nawet jeśli gazociąg zostanie ukończony we wrześniu, jak przewiduje to najbardziej optymistyczny scenariusz wykonawcy NS2, może nie otrzymać pozwolenia na rozpoczęcie przesyłu
Nawet jeśli gazociąg zostanie ukończony we wrześniu, jak przewiduje to najbardziej optymistyczny scenariusz wykonawcy NS2, może nie otrzymać pozwolenia na rozpoczęcie przesyłu
9 czerwca 2021
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Według ekologów nowe ambicje klimatyczne Berlina odbierają rację bytu podbałtyckiemu gazociągowi, ale rząd Merkel pozostaje nieugięty

Podniesienie celów dotyczących redukcji emisji gazów cieplarnianych w ciągu najbliższej dekady – z 55 do 65 proc. w stosunku do 1990 r. – i przybliżenie do 2045 r. horyzontu neutralności klimatycznej. Te deklaracje złożone przez kanclerz Angelę Merkel w następstwie wyroku niemieckiego TK, który zakwestionował jako nie dość ambitną i nie dość konkretną dotychczasową strategię Berlina, mają być przedmiotem dzisiejszych obrad Bundestagu. Jeśli zostaną przyjęte, mogą wywrócić do góry nogami dotychczasowe plany Berlina m.in. w zakresie coalexitu. Dotychczasowy deadline na wyłączenie ostatniego opalanego nim bloku w niemieckiej energetyce, rok 2038, może zostać przybliżony nawet o osiem lat – wynika z szacunków think tanku Agora Energiewende.

Dwa dni temu Merkel wezwała światowe rządy, by lata 20. XXI w. uczynić „dekadą zrównoważonego rozwoju”. – To, co robimy, po prostu nie wystarczy – mówiła na wtorkowej konferencji, dodając, że żyjemy dziś na koszt przyszłych generacji. – Musimy zebrać się na odwagę dokonania prawdziwej transformacji – przekonywała szefowa niemieckiego rządu, określając zaproponowane przez siebie nowe cele mianem „międzypokoleniowego kontraktu, który sprawiedliwie rozdzieli obciążenia związane z ochroną klimatu”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.