Ceny ropy wyczerpały już potencjał do obniżek
Popyt słabnie ze względu na słabość koniunktury na świecie. Ale producenci starają się ograniczać podaż
Rosyjska agresja na Ukrainę spowodowała, że ceny ropy wystrzeliły w górę, przebijając poziom 130 dol. za baryłkę ostatni raz widziany w 2008 r. Wówczas miał miejsce globalny kryzys finansowy. Od tegorocznego szczytu notowania surowca spadły o ponad jedną trzecią. Prognozy mówią jednak, że w kolejnych miesiącach trend się odwróci.
Na początku tego tygodnia baryłka WTI (produkowana w USA) była wyceniana nawet poniżej 74 dol. To najniższy poziom od grudnia 2021 r. Z kolei Brent (stanowi główny punkt odniesienia dla cen ropy na świecie) kosztował około 80 dol., czyli najmniej od stycznia. We wtorek po południu notowania obu gatunków czarnego złota rosły o ponad 2 proc., do odpowiednio 79 i 86 dol. Nadal jednak były niżej niż w czasie rozpoczęcia wojny w Ukrainie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.