Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy chcą nam sprzedawać rosyjski gaz

1 lipca 2018

Niemcy zamówili w Rosji za dużo gazu. Nadwyżki chcą sprzedawać do Polski. Ponieważ brakuje infrastruktury łączącej sieci gazowe obu krajów, proponują budowę nowego połączenia.

Założona przez Wintershall i Gazprom spółka Wingas namawia Polskę do realizacji projektu, który pozwoliłby nam zwiększyć import rosyjskiego gazu z Zachodu. Chodzi o budowę tzw. rewersu na rurociągu jamalskim, którym do naszych zachodnich sąsiadów płynie rosyjski gaz. Choć resort gospodarki na to przedsięwzięcie patrzy z optymizmem, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podchodzi do niego bardzo sceptycznie.

PGNiG nie jest zachwycone

- Tak zwany reverse flow na Jamale to żadna rewelacja. Takie są przecież uregulowania unijne. UE dąży do tego, by wszystkie rurociągi mogły tłoczyć surowce w obie strony - mówi Michał Szubski, prezes PGNiG.

Okazuje się, że PGNiG wcale nie pali się do gazu z tego kierunku. Eksperci nie są zdziwieni - taki rewers nie zagwarantuje nam przecież faktycznej dywersyfikacji źródeł dostaw, a jedynie umocni uzależnienie od surowca ze Wschodu.

- Zanim zachłyśniemy się tą propozycją, proponuję zastanowić się, dlaczego przychodzi z nią firma będąca pod dość dużą kontrolą Gazpromu - dodaje Michał Szubski.

Mają za dużo surowca

Wingas wcześniej proponował nam podłączenie do niemieckiego gazociągu Opal. Nie udało mu się przekonać polskich władz do tej inwestycji, ponieważ Opalem popłynie paliwo z biegnącego pod Bałtykiem rosyjskiego gazociągu Nord Stream, któremu sprzeciwia się nasz rząd.

Dlatego Gerhard Konig, prezes Wingasu, przedstawił nową propozycję. A w zanadrzu ma kolejne.

- Podłączenie do Opala to tylko jedno z proponowanych rozwiązań. Jest reverse flow na Jamale, istnieją też inne możliwości budowy połączeń międzysystemowych - mówił podczas niedawnej wizyty w Polsce.

Niemcy naciskają, bo nie wiedzą, co zrobić z zamówionym gazem. W I półroczu mieli zakontraktowane dostawy 12,3 mld m sześc. rosyjskiego gazu. Zużyli zaledwie 56 proc. Za niewykorzystane paliwo będą musieli jednak zapłacić ponad 1 mld dol.

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.