Kaspijska ropa może się nie opłacać
Wygląda na to, że ropociąg Odessa-Brody nie będzie na razie przedłużony do Polski. Ten jeden z kluczowych rządowych projektów, który miał uniezależnić nas od dostaw z Rosji, może się okazać nieopłacalny.
Szanse, że za kilka lat popłynie do nas - via rurociąg Odessa-Brody - ropa z regionu Morza Kaspijskiego, są dziś niewielkie. Według naszych informacji projekt przedłużenia tego ropociągu z Ukrainy do Polski prawdopodobnie nie będzie realizowany, i to mimo tego, że Unia Europejska przyznała na tę inwestycję 500 mln zł. Polskie rafinerie do tej pory nie podpisały żadnego wiążącego kontraktu na dostawy ropy tym rurociągiem. Nie ma także konkretnych deklaracji ze strony potencjalnych dostawców surowca. To podstawowy warunek, by projekt nabrał realnych kształtów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.