Rosnący popyt na diesla uratował polskie rafinerie
Europejskie rafinerie masowo zmniejszają przerób ropy. Polskie zakłady, jako jedne z niewielu na kontynencie, utrzymały wysoki poziom produkcji.
Spowolnienie gospodarcze dotkliwie odbiło się na europejskich rynkach. Popyt na paliwa i produkty rafineryjne drastycznie spadł, zwłaszcza w krajach bałtyckich, Austrii, Hiszpanii, Bułgarii, na Węgrzech i Ukrainie. W efekcie część rafinerii w tych krajach musiało zmniejszyć produkcję. Na przerób od kilku do kilkunastu procent mniejszy zdecydowały się zakłady takich koncernów, jak hiszpański Repsol, austriacki OMV czy węgierski MOL. Rosyjski Łukoil zmuszony został do zmniejszenia przerobu o 20 proc. w swojej bułgarskiej rafinerii w Burgas, zaś na Ukrainie całkowicie wstrzymał produkcję.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.