Dziennik Gazeta Prawana logo

Rurociąg na Litwę? Tak, ale dopiero za kilka lat

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

INWESTYCJA GAZ-SYSTEMU i Lietuvos Dujos wisi na włosku. Jest za droga

Ważą się losy polsko-litewskiego rurociągu gazowego. Okazało się, że budowa magistrali, która miała połączyć oba kraje, będzie bardzo droga. Wilno i Warszawa zastanawiają się, co z tym zrobić.

Gaz-System, który odpowiada za inwestycję po polskiej stronie, nie chce przesądzać, czy projekt będzie realizowany. - Z decyzją trzeba zaczekać do zakończenia prac studialnych, czyli do momentu, gdy poznamy parametry ekonomiczne tego projektu - mówi "DGP" Jan Chadam, prezes Gaz-Systemu. Uważa jednak, że będzie to połączenie bardzo kosztowne.

Wątpliwości mają Litwini, dla których gazociąg miał stanowić alternatywne wobec Rosji źródło dostaw surowca. Jak podaje litewski dziennik "Verslo Zinios", w tej chwili poza transgranicznym połączeniem z Polską planowana jest budowa terminalu LNG w Kłajpedzie.

Według gazety to o jedną inwestycję za dużo. - Realizacja dwóch projektów to zbędna nadwyżka bezpieczeństwa. Państwa nie stać na równoległe finansowanie obu przedsięwzięć - twierdzi Rimantas Rudzkis, główny analityk banku DnB Nord. Według niego Lietuvos Dujos, litewska państwowa spółka gazowa, powinna się skupić na realizacji jednego z tych projektów.

Oficjalnie Wilno zapewnia, że obie inwestycje są ważne. Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite mówiła w ubiegłym tygodniu, że połączenie gazowe z Polską przyczyni się do stworzenia niezależności energetycznej państw bałtyckich.

Szacuje się, że budowa gazoportu w Kłajpedzie pochłonie, w przeliczeniu na naszą walutę, 700 - 800 mln zł. Terminal, który umożliwi import 2 - 3 mld m sześc. gazu rocznie, ma być gotowy do 2014 r. Polsko-litewski gazociąg będzie prawdopodobnie droższy - może kosztować nawet 1 mld zł, a jego uruchomienie nie nastąpi na pewno wcześniej niż za pięć lat.

- To gazociąg, który nie jest w sferze naszych planów krótko- ani nawet średnioterminowych. Myślę, że powinien pojawić się on dopiero po roku 2014, bo wcześniej realizujemy ogromne inwestycje - wyjaśnia Jan Chadam. Gaz-System musi uruchomić terminal LNG w Świnoujściu i rozbudować sieć gazową w kraju. Będzie to kosztowało 8 mld zł.

Plany były takie, by nową rurą PGNiG wysyłało na Litwę nadwyżki surowca, a w przyszłości gaz łupkowy. Magistralą mogłoby być tłoczone nawet 3 mld m sześc. gazu rocznie. Na razie powstaje studium wykonalności rurociągu. Ma być gotowe w połowie 2011 r.

Ciężar inwestycji spada przede wszystkim na polską stronę. Gaz-System musi wybudować ponad 360 km gazociągu w naszym kraju. Litwini - około 150 km.

Prace częściowo sfinansować powinna Komisja Europejska, ponieważ połączenie gazowe Polski z Litwą to element szerszej strategii, zapewniającej bezpieczeństwo energetyczne UE. Gaz-System i Lietuvos Dujos po zakończeniu prac nad studium wykonalności zamierzają w przyszłym roku złożyć w Brukseli aplikację w sprawie finansowania.

@RY1@i02/2010/226/i02.2010.226.000.012a.001.jpg@RY2@

Rynek gazu w Polsce i na Litwie

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.