Dziennik Gazeta Prawana logo

Gaz z Zachodu nie popłynie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Bartimpex chce przekonać PGNiG do budowy, wspólnie z niemieckimi firmami VNG oraz Ruhrgas, gazociągu łączącego Polskę z Niemcami. Propozycja ma zostać złożona jeszcze w sierpniu - ustalił "DGP". Bartimpex ma też plan B - sprzedaż PGNiG swoich udziałów w projekcie Bernau - Szczecin.

Ważą się losy dwóch wielkich projektów gazowych: Bernau - Szczecin oraz Boernicke - Police. Konkurencyjne wobec siebie gazociągi, biegnące niemal w tej samej linii, miały uniezależnić Polskę od dostaw z Rosji i zapewnić nam nawet 1/3 potrzebnego surowca. Dziś budowa obu wisi na włosku. Na realizacji magistral ciąży trwający już od kilku lat ostry spór należącego do Aleksandra Gudzowatego Bartimpeksu z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem.

Z naszych informacji wynika, że Bartimpex z końcem sierpnia zamierza podjąć kolejną i chyba już ostatnią próbę załagodzenia konfliktu. Aleksander Gudzowaty zaproponuje PGNiG kilka rozwiązań. Jedna z ofert zakłada połączenie sił i współpracę tylko nad jednym gazociągiem. - Projekt Bernau - Szczecin to wspólna idea Bartimpeksu i Ruhrgasu. Z kolei PGNiG oraz VNG mają własne plany interkonektora z Niemcami. W związku z tym, że projekt takiego połączenia już dawno wypracowaliśmy, zależałoby nam na tym, aby go wykorzystać - mówi "DGP" Jan Antosik, dyrektor finansowy Bartimpeksu.

Aleksander Gudzowaty przygotował też plan rezerwowy. Skłonny jest odsprzedać PGNiG i VNG swoje udziały w projekcie Bernau - Szczecin. - PGNiG i VNG mogłyby dokończyć tę inwestycję - dodaje Jan Antosik.

PGNiG nie zamierza jednak rezygnować z budowy interkonektora Boernicke - Police. - Z zainteresowaniem obserwujemy wystąpienia medialne przedstawicieli Bartimpeksu sygnalizujące wolę poprawy biznesowych relacji, ale czekamy na poważną ofertę - mówi Joanna Zakrzewska, rzecznik PGNiG.

Jak podkreśla spółka, jest zdeterminowana do realizacji unijnych wytycznych dotyczących budowy dwukierunkowych połączeń międzysystemowych, których celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego. - Takim projektem jest interkonektor Boernicke - Police. Im więcej połączeń transgranicznych, tym większa dywersyfikacja dostaw. Nie ma żadnych przeszkód, aby inne firmy realizowały własne projekty - dodaje Joanna Zakrzewska.

Bartimpex liczy, że PGNiG zmieni zdanie, gdy rząd podpisze porozumienie gazowe z Rosją. Zakłada ono bowiem, że ze struktury właścicielskiej EuRoPol Gazu, odpowiedzialnego za polski odcinek gazociągu jamalskiego, usunięty zostanie Gas Trading. To spółka, w której udziały ma Bartimpex. W zamian za zgodę na ich sprzedaż PGNiG może być bardziej skory do rozpatrzenia ofert Gudzowatego. - Na razie jednak było tylko wiele szumu wokół tej sprawy, lecz żadne konkretne propozycje w sprawie EuRoPol Gazu nie padły - mówi Jan Antosik.

Bartimpex może zyskać potężne wsparcie dla swojego projektu ze strony Komisji Europejskiej. W maju w imieniu spółki Kancelaria Adwokacka Wojciecha Tomczyka złożyła do Parlamentu Europejskiego skargę przeciwko polskiemu rządowi oraz PGNiG.

Zdaniem Wojciecha Tomczyka połączenie Boernicke - Police to odwzorowanie projektu Bernau - Szczecin, które ma na celu wyeliminowanie Bartimpeksu. - W petycji do PE szeroko opisana została sprawa przywłaszczenia pomysłu na zbudowanie gazociągu łączącego sieć polską z siecią UE - informuje "DGP" adwokat Bartimpeksu.

Jak tłumaczy, petycja opisuje też "przejawy ingerowania polskiego rządu w sferę gospodarki wolnorynkowej".

Projekt przygotowany przez Bartimpex od dekady jest w zawieszeniu, choć są już wszystkie niezbędne pozwolenia na budowę. Szacuje się, że wybudowanie 28-km odcinka gazociągu kosztowałoby ponad 100 mln zł. Za 150-km odcinek rurociągu Boernicke - Police trzeba zapłacić 140 mln, ale euro.

Na początku września PGNiG spotka się z VNG w sprawie dalszej realizacji inwestycji. Gdyby prace ruszyły jeszcze w tym roku, jej uruchomienie byłoby możliwe jeszcze przed 2013 r.

Bernau - Szczecin i Boernicke - Police to niejedyne projekty infrastrukturalne, które mają poprawić bezpieczeństwo energetyczne Polski i uniezależnić nas od dostaw ze Wschodu. Do października 2011 r. rozbudowane zostaną możliwości tłoczenia gazu poprzez jedyne połączenie gazowe z siecią zachodnioeuropejską - w Lasowie. Dziś płynie tędy 0,9 mld m sześc. gazu rocznie. Za niewiele ponad rok będzie to 1,5 mld m sześc.

@RY1@i02/2010/160/i02.2010.160.000.015a.001.jpg@RY2@

Połączenia gazowe z zachodnią siecią

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.