Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Zatankujesz, zapłacisz, zapłaczesz

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

HURTOWE CENY PALIW SĄ NAJWYŻSZE W HISTORII - Drastyczne podwyżki lada chwila będzie widać na stacjach, bo koncerny nie są już w stanie utrzymywać zerowych marż. Jeżeli złoty się nie wzmocni, za litr bezołowiówki zapłacimy 5,5 zł. Winne dolar i zamieszanie w strefie euro

Zawirowania na światowych giełdach oraz skomplikowana sytuacja finansowa Stanów Zjednoczonych i niektórych państw strefy euro spowodowały, że od początku września baryłka ropy naftowej potaniała o 10 dolarów. Choć wczoraj surowiec zaliczył lekkie odbicie, to i tak po południu na giełdzie w Londynie płacono za niego nieco ponad 105 dolarów - to jeden z najniższych poziomów od początku lutego, i jednocześnie aż o 21 dolarów niżej od tegorocznego szczytu, jaki ropa osiągnęła 8 kwietnia.

Niestety niskie ceny surowca na giełdach nie przekładają się na niskie ceny gotowych produktów w Polsce. Jest wręcz odwrotnie - hurtowe ceny benzyny i oleju napędowego w PKN Orlen i Lotosie są obecnie najwyższe w historii. Za litr bezołowiówki 95 w hurcie zapłacić trzeba 5,16 zł, a diesla - 5,13 zł. - To absolutne rekordy - mówi wprost Jakub Bogucki, analityk rynków paliwowych z firmy E-petrol.pl.

Paradoks polegający na tym, że choć ropa na światowych rynkach tanieje, to w Polsce pokonuje kolejne pułapy, wynika z szybującego kursu dolara.

- W ciągu zaledwie miesiąca podrożała ona o kilkadziesiąt groszy. A to właśnie w amerykańskiej walucie polskie koncerny kontraktują ropę, więc automatycznie znajduje to odbicie w cenach hurtowych - wyjaśnia Bogucki.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że choć hurtowe ceny paliw już pobiły wszelkie rekordy, to w detalu paniki jeszcze nie widać - w ciągu ostatnich dni ceny na stacjach drgnęły zaledwie o kilka groszy. To efekt wojny cenowej na rynku, jaką parę tygodni temu rozpoczął Orlen, praktycznie rezygnując z marż detalicznych na stacjach własnych. Tym samym ustalił reguły gry dla całego rynku - inne koncerny, chcąc rywalizować z płocką spółką, musiały się do nich dostosować. W efekcie na wielu stacjach marże wynoszą dziś zaledwie kilka groszy. "Rekordziści", głównie w dużych miastach zarabiają po 10 - 12 groszy na litrze. Wkrótce jednak będą zmuszeni podnieść marże i ceny.

- Zarówno Orlen, jak i jego konkurencja nie będą w stanie w dłuższej perspektywie prowadzić działalności po kosztach. Już widać, że powoli podnoszą marże. W najbliższych dniach mogą one wrócić do normalnych poziomów - uważa Bogucki. A normalny poziom to 5 - 6 proc. ceny hurtowej, czyli 25 - 30 groszy na litrze.

Rychła podwyżka marż jest tym bardziej prawdopodobna, że rynek paliwowy zaczyna coraz głośniej skarżyć się na praktyki Orlenu. Już na początku sierpnia o nieuczciwą działalność polegającą na sprzedawaniu na własnych stacjach paliwa w cenach hurtowych oskarżyła płocki koncern Polska Izba Paliw Płynnych. W ubiegłym tygodniu skargę zawierającą podobne zarzuty złożył w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Klientów koncern BP.

- Nie mamy żadnych możliwości konkurowania z Orlenem, który jest największym hurtownikiem w kraju. Zmuszeni jesteśmy sprzedawać paliwa na swoich stacjach nawet poniżej kosztów ich zakupu - napisali w liście do UOKiK przedstawiciele BP.

Powrót marż do normalnego poziomu oznaczałby, że średnia cena litra benzyny na stacjach zbliżyłaby się do 5,5 zł, a oleju napędowego - do ok. 5,4 zł. I wszystko wskazuje na to, że stacje przywitają nas takimi cenami już w przyszły weekend. Żeby było taniej, dolar musiałby stanieć przynajmniej do 3 zł. To jednak nastąpi dopiero wtedy, gdy padną konkretne i wiążące propozycje rozwiązania problemów trawiących USA i strefę euro.

- Przy takim scenariuszu rodzi się jednak inny problem: prawdopodobne odbicie na rynku ropy, która już raz w tym roku pokazała, że na przekroczenie szczytu 125 dolarów potrzebuje raptem parę tygodni - chłodzi optymizm Bogucki. Czyli albo będziemy kupowali tanią ropę za drogie dolary, albo drogą ropę za tanie dolary.

@RY1@i02/2011/188/i02.2011.188.000.0007.001.jpg@RY2@

Ropa kosztuje dziś tyle, ile trzy miesiące temu Gotowe paliwo w tym czasie podrożało

Łukasz Bąk

lukasz.bak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.