Dziennik Gazeta Prawana logo

Duża energetyka stawia na gaz

27 czerwca 2018

WĘGIEL PRZEGRYWA batalię o elektrownie. Już co drugi duży projekt budowy bloku zakłada, że prąd będzie w nim wytwarzany z gazu

W latach 2015 - 2016 Polsce zacznie brakować prądu. Aby nie doszło do katastrofy, elektrownie muszą szybko zastępować wysłużone bloki i budować nowe. W tym wyścigu węgiel, z którego dziś wytwarzamy ponad 90 proc. energii, zaczyna przegrywać z gazem.

- Do 2020 r. ilość energii pochodzącej z gazu ma ulec co najmniej podwojeniu - mówi "DGP" Wojciech Hann, partner w Energy & Resources Deloitte.

A to bardzo ostrożne szacunki. Dziś z gazu Polska produkuje 2,1 proc. wytwarzanej energii. Jak przewiduje Ministerstwo Gospodarki, w 2020 r. z tego paliwa będzie już pochodzić 7 proc. energii. Tak skokowy wzrost wynika z surowej polityki UE, która sprawia, że prąd z brudnego węgla będzie coraz droższy. Dlatego inwestorzy od niego uciekają. Z węglowych elektrowni w Polsce zrezygnował już m.in. niemiecki RWE, a Vattenfall w ogóle wycofał się z naszego rynku.

- Produkcja energii z gazu nawet po obłożeniu kosztami emisji CO2 będzie tańsza - zauważa Wojciech Hann. Jak dodaje, gaz jest droższym paliwem niż węgiel, ale technologia budowy bloków gazowo-parowych jest szybsza i tańsza. - Na dodatek koszty wynikające z unijnej polityki ograniczania emisji gazów cieplarnianych w przypadku gazu są dwukrotnie niższe niż w przypadku węgla - dodaje.

Dlatego do 2020 r. firmy planują wybudowanie niemal 7 tys. MW nowych mocy zasilanych tym paliwem. W sumie duże koncerny planują postawić u nas bloki energetyczne o łącznej mocy ok. 15 tys. MW. Jako pierwsi już w przyszłym roku elektrownię gazową o mocy 400 MW zaczną stawiać w Stalowej Woli Tauron i Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Blok gazowo-parowy będzie pierwszym tak dużym źródłem wytwórczym w Polsce, zasilanym w całości gazem ziemnym. Do produkcji energii z gazu szykują się też m.in. KGHM wraz z Tauronem w Blachowni, Energa i irlandzki ESB w Grudziądzu, PGE wraz z Zakładami Azotowymi Puławy w Puławach, francuski GdF Suez we Włocławku.

Tę statystykę mogą jeszcze podnieść inwestycje PGNiG. Gazowy monopolista w poniedziałek podpisał wstępną umowę kupna Elektrociepłowni Warszawskich od szwedzkiego Vattenfallu za blisko 2 mld zł. Dziś zaklady skupione w EW zużywają rocznie ok. 3 mln ton węgla i 100 tys. ton oleju opałowego, dzięki czemu mają blisko 20-proc. udział w rynku ciepła i ok. 2,5-proc. w rynku energii. W ocenie Władysława Mielczarskiego, współautora programu konsolidacji polskiej energetyki, PGNiG również będzie odchodzić od węgla.

- To jeden z argumentów za kupnem tego EW, gdzie bloki są już wysłużone - mówił "DGP" jeszcze przed podpisaniem umowy Radosław Dudziński, wiceprezes PGNiG. Zapowiedział też budowę co najmniej jednej elektrociepłowni dużej mocy opalanej gazem.

@RY1@i02/2011/165/i02.2011.165.000.012a.001.jpg@RY2@

Energetyka gazowa będzie się rozwijać

Maciej Szczepaniuk

maciej.szczepaniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.