Konkurencja na rynku energii? Może kiedyś będzie
Polskie przedsiębiorstwa o dziesięć lat dłużej niż zachodnie czekały na zmianę statusu z petenta na klienta w relacjach ze sprzedawcami prądu. Teraz mogą już liczyć oszczędności. Jednak o względy indywidualnych odbiorców nikt nie zechce się bić, nawet po uwolnieniu cen
Ceny za prąd w Polsce należą do najwyższych w Europie. Koncerny energetyczne działają według zasady: duży może więcej. W praktyce oznacza to, że dają upusty jedynie swoim największym klientom. Indywidualni odbiorcy w negocjacjach ze sprzedawcami są bez szans. Tym bardziej że choć teoretycznie każdy może wybrać, od kogo chce kupić prąd, to ceny dla 15 mln klientów wciąż zatwierdza Urząd Regulacji Energetyki. Efekt - pod względem wysokości cen energii dla gospodarstw domowych zajmujemy drugie miejsce w Europie. Doszło do tego, że wczoraj Komisja Europejska wezwała Polskę do szerszego otwarcia rynku dla konkurencji firm energetycznych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.