Budujemy gazociągi na północ i południe
Około 900 mln zł wyda Polska na budowę połączenia gazowego z Litwą, kolejne 400 mln na interkonektor ze Słowacją - poinformował wczoraj Jan Chadam, prezes spółki Gaz-System. Połączenia te mają dać Polsce możliwość eksportu gazu po 2014 r., gdy uruchomiony zostanie terminal gazu skroplonego LNG.
Łącznik ze Słowacją ma być elementem tzw. europejskiego korytarza północ - południe. - Wtedy mielibyśmy dwa połączenia, jeśli chodzi o południe Polski. Pierwsze to czeskie, które w tym roku będzie oddane, ale tylko na poziomie przepustowości 0,5 mld metrów sześciennych. Po rozbudowie dawałoby jednak szanse przesyłu gazu na poziomie 2,5 - 3 mld metrów sześciennych - tłumaczył Chadam.
Oba połączenia dawałyby możliwość eksportu gazu na południe oraz - w razie kryzysu - pozwalałyby korzystać z gazociągu Nabucco, którym od 2015 r. ma płynąć do Europy gaz z rejonu Morza Kaspijskiego.
Z kolei łącznik z Litwą pozwoli Polsce eksportować gaz do krajów nadbałtyckich oraz do Finlandii. Planowana przepustowość połączenia ma wynosić 2,5 - 3 mld metrów sześciennych gazu.
Po podpisaniu umowy gazowej z Rosją i uruchomieniu terminalu LNG Polska będzie miała nadwyżki gazu. Sposobem uniknięcia płacenia za niewykorzystany gaz będzie eksport paliwa.
MAST
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu