Dziennik Gazeta Prawana logo

Świat nie potrafi zerwać z uzależnieniem od ropy

28 czerwca 2018

Wysokie ceny oznaczają spowolnienie gospodarcze. Państwa na różne sposoby próbują obniżyć rachunki za import czarnego złota: Hiszpania ograniczyła maksymalną prędkość na autostradach

Cena baryłki ropy naftowej ponownie bije rekordy: zbliżyła się właśnie do 120 dol. To najwięcej od 30 miesięcy. Bezpośrednim powodem gwałtownego wzrostu jest rewolta w Libii, największym afrykańskim eksporterze czarnego złota, która dostarcza blisko 2 proc. surowca na międzynarodowe rynki. Jednak po uspokojeniu sytuacji nie ma co liczyć na spadek cen. W najnowszym raporcie amerykański bank Merrill Lynch zauważa, że powód wzrostu jest poważniejszy: każdego roku zapotrzebowanie na paliwo rośnie o ok. 2 mln baryłek dziennie, tymczasem kończą się wolne moce produkcyjne. Już nie tylko największe światowe koncerny naftowe jak Shell, BP czy Exxon, ale także potentaci elektryczni (niemiecki RWE) i gazowi (rosyjski Gazprom) szukają nowego taniego i ogólnie dostępnego źródła energii, które mogłoby zastąpić ropę i oszczędzić nam kolejnego kryzysu. Bez skutku. Świat jeszcze przez długie lata pozostanie uzależniony od ropy.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.