Potrzebne są setki odwiertów i miliardy na inwestycje
Największe polskie firmy postawiły sobie jasny cel: poszukiwanie, a następnie wydobycie gazu z łupków. Jedne w tym celu budują sojusze, by zgromadzić niezbędny kapitał. Inne, jak PKN Orlen, samodzielnie walczą o wydobywczą szansę, upatrując w zbudowaniu własnego segmentu realnej perspektywy rozwoju firmy
W roku 2000 w Stanach Zjednoczonych rozpoczęła się energetyczna rewolucja, w której główną rolę odegrał gaz ziemny ze złóż niekonwencjonalnych. W ciągu dziesięciu lat wydobycie tego surowca wzrosło z 1% do 15% zapotrzebowania gazowego USA. To jednak nie koniec gazowego boomu. W ubiegłym roku wydobyto ponad 670 mld m3 tego surowca, a prognozy amerykańskiej Agencji ds. Energii zakładają dalszy wzrost. Do 2035 roku wydobycie ma osiągnąć poziom odpowiadający już 49-proc. udziałowi w całkowitej produkcji gazu w USA. Już teraz w debacie publicznej porusza się temat eksportu gazu do innych krajów, podczas gdy jeszcze w latach 80. i 90. inwestowano w terminale morskie, za których pomocą, w obliczu rosnącego gwałtownie popytu, surowiec miał być sprowadzany z zagranicy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.