Awantura o elektrownię jądrową
Partnerzy PGE - GE-Hitachi, EDF i Areva - dzwonią do firmy z pytaniami, czy Polska rezygnuje z budowy siłowni. Premier skarcił szefa energetycznej spółki Krzysztofa Kiliana za środowe stwierdzenie, że łupki wykluczają atom
- To jest wypowiedź szefa firmy, a nie ministra czy szefa rządu - tak premier Donald Tusk skomentował w czwartek środową wypowiedź Krzysztofa Kiliana, prezesa Polskiej Grupy Energetycznej PGE, odpowiedzialnej za budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Zasugerował on w trakcie debaty zorganizowanej przez tygodnik "Polityka", że projekty wydobycia gazu z łupków i energetyki jądrowej wykluczają się wzajemnie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.