Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto i co kupił, czyli Kulczyk Gudzowaty - bardzo tajemnicza transakcja gazowa

1 lipca 2018

Najbogatszy Polak kupił od Bartimpeksu projekt gazociągu Bernau - Szczecin. Może nim popłynąć rosyjski gaz z Nord Streamu

Możliwe, że gazowy łącznik między systemami przesyłowymi Polski i Niemiec powstanie we współpracy firm Jana Kulczyka i Gaz-Systemu, spółki Skarbu Państwa zarządzającej siecią gazociągów w Polsce. - To jeden ze scenariuszy rozbudowy infrastruktury transgranicznej, który bierzemy pod uwagę - przyznał w czwartek Jan Chadam, prezes Gaz-Systemu. Zastrzegł jednak, że jego firma dopiero rozpoczęła rozmowy z nowym właścicielem projektu gazociągu Bernau - Szczecin.

Choć do jego sprzedaży doszło w wakacje, to szczegóły transakcji były trzymane w ścisłej tajemnicy. Aleksander Gudzowaty, właściciel Bartimpeksu, jeden z twórców i udziałowców projektu Bernau - Szczecin, już kilka tygodni temu potwierdził sprzedaż projektu, na który składają się m.in. precyzyjne plany budowlane, działki i pozwolenia na budowę. Nie chciał jednak zdradzić tożsamości kupca. - Już przez sam fakt, że poinformowałem o transakcji, miałem problemy z prawnikami. Nic więcej nie mogę zatem zdradzić - wyjaśnił nam.

Więcej światła na tę tajemniczą transakcję rzucił niespodziewanie Jan Chadam. To on w czwartek powiedział o transakcji Kulczyka z Gudzowatym, czym mocno zaskoczył obu biznesmenów.

W centrali grupy Kulczyk Holding zapanowała konsternacja. Dariusz Mioduski, prezes Kulczyk Investments, w rozmowie z DGP nie zaprzeczył, by faktycznie doszło do zawarcia takiej umowy. Odmówił jednak jakiegokolwiek komentarza w tej sprawie. Aleksander Gudzowaty przekonuje z kolei, że nie miał pojęcia, iż projekt gazociągu sprzedał firmie powiązanej z grupą Kulczyk Holding. - Widziałem się z Kulczykiem i nie mówił, że jest zainteresowany taką inwestycją. Poza tym dlaczego miałby przede mną ukrywać ten fakt? - dziwił się Gudzowaty.

Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą, że przy tego typu transakcjach, zwłaszcza dokonywanych przez tak głośne nazwiska, cisza jest pożądana. Ich zdaniem w tym przypadku tajemniczość może mieć jednak inną przyczynę. - Rurociągiem Bernau - Szczecin do Polski mógłby być sprowadzany rosyjski gaz z Nord Streamu, czyli magistrali omijającej nasz kraj i wybudowanej przy sprzeciwie Polski. To oznaczałoby, że znów kupowalibyśmy surowiec od Gazpromu, ale zamiast bezpośrednio ze Wschodu, to przez niemieckiego pośrednika, z Zachodu - twierdzi jeden z analityków rynku gazu.

Jaka miałaby być w tym wszystkim rola Gaz-Systemu? Na razie nie wiadomo. Aleksandra Gudzowatego zaskoczyło to, że spółka ta myśli o współpracy z nowym właścicielem Bernau - Szczecin. - Proponowaliśmy sprzedaż projektu Gaz-Systemowi, ale nie był nim zainteresowany - przyznał.

W Gaz-Systemie podkreślają z kolei, że rozważane są także dwie inne koncepcje budowy gazociągu, który połączyłby nas z Niemcami. - Możemy taki projekt zrealizować sami - zaznaczył prezes Chadam. Według niego Gaz-System mógłby wybudować rurociąg o przepustowości minimum 6 mld m sześc. gazu rocznie na odcinku Lwówek - Szczecin. Z kolei niemiecki partner dobudowałby łącznik do Lwówka. - Rozmawiamy już o takiej współpracy z niemieckim operatorem OGE - tłumaczył nam Chadam. Nie wykluczył również, że Gaz-System zdecyduje się na wykupienie od PGNiG projektu Boernicke - Police, bliźniaczego i konkurencyjnego dla Bernau - Szczecin.

@RY1@i02/2012/194/i02.2012.194.00000090a.803.jpg@RY2@

Wojciech Górski

@RY1@i02/2012/194/i02.2012.194.00000090a.804.jpg@RY2@

Wojciech Grzędziński

Gudzowaty twierdzi, że nie miał pojęcia, iż sprzedaje projekt Kulczykowi

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.