Spirala lęku przed łupkami się nakręca
Łupki to samo zło - mówią jedni. Bzdura - ripostują inni. W efekcie narasta niepewność
Ekolodzy, a za nimi mieszkańcy licznych miejscowości, na których terenie trwają lub mają się rozpocząć poszukiwania gazu łupkowego, obawiają się zagrożeń związanych z wierceniami. Największe kontrowersje budzi szczelinowanie hydrauliczne, czyli jedyna znana dziś metoda wydobycia gazu uwięzionego w skałach łupkowych. Polega ona na rozsadzeniu skał i wtłoczeniu w powstałe szczeliny dużej ilości wody, a także piasku i środków chemicznych. Część ekspertów uważa, że towarzyszyć może temu wyciek płynu szczelinującego, a w efekcie skażenie wody i gleby. Specjaliści zapewniają jednak, że przeciekom zapobiega stalowe orurowanie otworu i uszczelnienie cementowe. W górnej części odwiertu, na głębokościach, na których znajdują się wody gruntowe, ściany odwiertu zabezpieczone są nawet kilkoma warstwami rur i cementu. W USA na ponad milion przeprowadzonych zabiegów szczelinowania nie stwierdzono ani jednego przypadku, aby ta technologia przyczyniła się do zanieczyszczenia środowiska.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.