Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki restart programu jądrowego PGE

27 czerwca 2018

Najwięksi światowi gracze w kolejce po wielomiliardowy kontrakt

PGE Energia Jądrowa - spółka odpowiedzialna za realizację pierwszej polskiej atomówki o mocy 3000 MW - jest w samym środku rozmów z potencjalnymi partnerami do budowy i sfinansowania inwestycji. Wczoraj w gabinecie Aleksandra Grada, szefa PGE EJ, gościła delegacja amerykańsko-japońskiego konsorcjum GE Hitachi. Na dziś zaplanowano dwa spotkania. Rano dojdzie do rozmów z japońsko-amerykańskim Westinghouseem, a po południu zawitają Francuzi z Arevy i EDF. Tandem koncernów znad Sekwany poinformuje dziś o pełnej gotowości do budowy i współfinansowania gigantycznej inwestycji. W jakim układzie konsorcjantów, okaże się w najbliższych miesiącach.

Katarzyna Kozłowska, dyrektor komunikacji w spółce PGE EJ, nie chce zdradzać szczegółów rozmów z zainteresowanymi koncernami, dotyczących postępowania wszczętego na budowę i finansowanie inwestycji.

- Na bieżąco analizujemy przebieg spotkań informacyjnych. Seria zaplanowanych do 10 października rozmów jeszcze się nie zakończyła. Tylko na dzisiaj zaplanowane są dwa spotkania - potwierdza informacje DGP Katarzyna Kozłowska. W ciągu trzech tygodni w spółce zarządzanej przez Aleksandra Grada, byłego ministra skarbu, ma się pojawić łącznie kilkunastu poważnych graczy z całego świata.

Faworytami wyścigu są Areva i EDF, GE Hitachi oraz Westinghouse. Do gry mogą się włączyć także Rosjanie, Koreańczycy, a niewykluczone, że i Chińczycy. O kontrakty ostro walczyć będą też dostawcy turbin - oprócz reaktorów kluczowego elementu każdej siłowni jądrowej. Na zamówienie ogromną ochotę ma mający 31-proc. udział w rynku francuski Alstom. O gotowości wejścia nawet do kilku konsorcjów walczących o prawo do budowy elektrowni jądrowej mówił DGP Philippe Cochet, wiceprezes Alstomu. Kierowany przez niego koncern współpracuje z niemal wszystkimi dostawcami technologii jądrowej, m.in. Arevą, Westinghouseem, Rosatomem czy GE Hitachi.

- Jest jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek decyzje. Kluczowy będzie ostateczny kształt przetargu - zastrzega w rozmowie z DGP David J. Powell, wiceprezes GE Hitachi. Spodziewa się ogłoszenia przetargu w ciągu sześciu miesięcy.

Podobne sygnały płyną ze spółki PGE EJ. - Po fazie wstępnej, która już się rozpoczęła, wejście w postępowanie konkurencyjne nastąpi wiosną 2013 r. - zapowiada Aleksander Grad.

Jądrowe ramię PGE, energetycznego numeru jeden na polskim rynku, musi się jednak na poważnie zabrać do nadrabiania zaległości. Ogłoszenie gigantycznego zamówienia było już kilkukrotnie przekładane. Ostatni termin - połowa tego roku - przekroczono już o ponad trzy miesięce. Tym razem jednak zwłoka jest uzasadniona. Powód - PGE odeszła od wcześniejszego harmonogramu inwestycji, który zakładał, że w oddzielnych przetargach zostaną wyłonieni dostawcy reaktorów, paliwa, a także partnerzy do współfinansowania inwestycji. Teraz zamiast kilku zamówień ma być jedno zintegrowane. Runda spotkań z potencjalnymi liderami i uczestnikami konsorcjów uważana jest w PGE za wielki restart programu jądrowego rozpoczętego w 2009 r.

Zgodnie z nowym planem pierwszy blok powinien zostać wybudowany do końca 2024 r. Zdaniem ekspertów to wyśrubowany termin. Jeszcze rok temu rząd zapewniał, że prąd z atomu popłynie przed końcem 2020 r. W lutym PGE podała w swojej zaktualizowanej strategii, że produkcję energii jądrowej rozpocznie w 2023 r.

Koszt budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej o mocy 3000 MW jest szacowany na 40 - 50 mld zł. W realizacji inwestycji pomogą PGE inne polskie koncerny: Tauron, KGHM Polska Miedź oraz Enea. PGE w planach ma także budowę kolejnej siłowni o mocy 3000 MW do 2029 r.

@RY1@i02/2012/193/i02.2012.193.00000070c.804.jpg@RY2@

Dostawcy reaktorów walczą o polską elektrownię

Faworytami wyścigu są Areva i EDF, GE Hitachi oraz Westinghouse

Maciej Szczepaniuk

maciej.szczepaniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.