Wielka energetyka lgnie do słońca
PGE, Tauron i Enea nie wykluczają budowy elektrowni fotowoltaicznych. Powód - wysokie dopłaty
Ministerstwo Gospodarki chce dokładać blisko 800 zł do każdej wyprodukowanej megawatogodziny energii z fotowoltaiki. Taki zapis znalazł się w projekcie ustawy o odnawialnych źródłach energii. Jeśli dodać do tego średni koszt rynkowy energii, to za wyprodukowanie 1 MWh z promieni słonecznych producent będzie mógł zainkasować nawet 1000 zł. Dziś jeszcze problemem są wysokie koszty, ale te głownie dzięki chińskim technologiom z każdym rokiem spadają. Perspektywa dużych dopłat nęci więc szefów wielkich koncernów - Nie wykluczam, że finalne zapisy ustawy o OZE mogą wpłynąć na strategię Tauronu w energetyce odnawialnej. Nasze cele będą modyfikowane w zależności od poziomów wsparcia dla wybranych technologii. Zdecydowanie skupimy się na wyborze tych najbardziej opłacalnych - mówi Dariusz Lubera, prezes Tauronu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.