Energetyka rozszyfrowuje decyzję Komisji Europejskiej
Emisja CO2
Bruksela przyznała Polsce darmowe uprawnienia do emisji CO2 na lata 2013 - 2020, ale zakwestionowała część inwestycji, które posłużą do rozliczenia derogacji. W branży zapanowała konsternacja - część elektrowni obawia się, że nie dostanie limitów.
- Analizujemy możliwy do uzyskania przydział uprawnień w grupie, jak i wartości zaakceptowanych przez komisję inwestycji - usłyszeliśmy w Tauronie. Obaw nie ma PGE. - Informacje pojawiające się w prasie mylą listę instalacji zakwalifikowanych do darmowych przydziałów uprawnień z listą inwestycji tworzących tzw. Krajowy Plan Inwestycyjny (KPI), za pomocą którego rozliczane będą darmowo przyznane uprawnienia - wyjaśnia Emilia Cieniuch z PGE.
Zdaniem branży nawet wyrzucenie z KPI inwestycji węglowych i gazowych pozwoli Polsce zbilansować przydzielone darmowe uprawnienia, bo lista projektów i tak jest długa. Wszystko będzie jasne najpóźniej 1 stycznia 2013 r.
Zdaniem Pawła Skowrońskiego, byłego wiceprezesa PGE, nawet nieprzyznanie darmowych uprawnień nie pogorszy rentowności nowych bloków. Powód - gdy budowane dziś elektrownie zaczną produkować energię, pula uprawnień do emisji CO2 do rozdania będzie wynosić już tylko ok. 20 proc. Za resztę elektrownie będą musiały zapłacić. W 2020 r. pula stopnieje do zera.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu