Bandycką prywatyzację z lat 90. zastąpi państwowa typu 2.0
Nie prywatni inwestorzy, ale państwo za państwowe pieniądze przejmie strategiczne firmy Rosji
Zapowiadana z pompą przez Kreml prywatyzacja rosyjskich koncernów państwowych miała być największa od czasów tzw. bandyckiej z lat 90. Po bliższej analizie rządowych planów okazuje się, że państwo odsprzeda aktywa... samemu sobie. Prawdziwym celem "prywatyzacji" jest powyborcza reorganizacja struktury własności firm, czyli oddanie ich w ręce odpowiednich urzędników. Na liście firm do oddania są m.in. właściciel rosyjskich ropociągów Transnieft, czołowy producent prądu Rusgidro czy część Aerofłotu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.