Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa wielka zapora na Wiśle zagrożona

29 czerwca 2018

Bez wsparcia Energa nie zbuduje gigantycznej tamy poniżej Włocławka. To nieopłacalne, bo siłownia wytworzy za mało prądu

Z przeprowadzonych analiz najmniejszej państwowej grupy energetycznej wynika, że budowa zapory w dole Wisły będzie nieopłacalna. Chodzi o tamę w okolicy Włocławka. Wartość inwestycji może sięgnąć nawet 3 mld zł. Zgodnie z harmonogramem tama powinna powstać do 2015 r. Kalkulacja kosztów budowy pokazała jednak, że część energetyczna inwestycji - zgodnie z planem na zaporze będzie wytwarzana energia elektryczna - nie zarobi na całe przedsięwzięcie. To dla szykowanej do prywatyzacji Energi poważny problem.

- Projekt budowy drugiego progu na Wiśle wymaga odpowiedniego poziomu rentowności, aby zapewnić finansującym instytucjom bezpieczeństwo - mówi DGP Mirosław Bieliński, prezes Energi. - Jesteśmy podmiotem komercyjnym i zaporę budujemy z myślą o efektywności ekonomicznej. Nie jest możliwe realizowanie przedsięwzięcia charakteryzującego się zbyt niskim poziomem rentowności - dodaje.

W jaki sposób Energa sfinansuje inwestycję, skoro analizy pokazują, że nie jest ona wystarczająco opłacalna? - W tej sytuacji, choćby w części, musi pojawić się publiczne wsparcie inwestycji - mówi Bieliński.

Jednym z pomysłów na sfinansowanie zapory jest specjalna ustawa, która pozwoliłaby budującemu nową zaporę czerpać korzyści z istniejącej od 40 lat tamy we Włocławku. Szef Energi jest ostrożny w ocenie tej propozycji. - Specjalna ustawa może okazać się trudna do uchwalenia - zaznacza.

Jego zdaniem nowa inwestycja przynosi istotne korzyści społeczne, ekologiczne i infrastrukturalne, a produkcja energii jest jedną z wielu korzyści wynikających z budowy nowego progu na Wiśle. - To projekt o znaczeniu ogólnokrajowym i powinien być jako taki traktowany. Jest sprawą wtórną, czy inwestycja będzie wspierana specjalną ustawą, czy zaangażowanie publiczne realizowane będzie w innej formie. Kluczowe jest zapewnienie wiarygodnych i trwałych podstaw finansowania inwestycji - wyjaśnia Bieliński.

Jednak bez wsparcia partnerów finansowych czy publicznego zapora nie powstanie. Tymczasem spółka już jest bliska wyboru lokalizacji dla przyszłej zapory. Obecnie rozważa jedną z pięciu położonych blisko siebie miejscowości. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w najbliższych miesiącach.

Inwestycja wzbudza gorące emocje nie tylko ze względu na pieniądze. Ogromne kontrowersje wywołała wśród ekologów, którzy twierdzą, że budowa zapory doprowadzi do bezpowrotnego zniszczenia obszarów Natura 2000, a to dla Komisji Europejskiej ekologiczna zielona ekstraklasa.

- Cała Europa zazdrości nam nieuregulowanej, dzikiej, dużej rzeki. Chcemy to zniszczyć, podczas gdy na świecie odchodzi się już od budowy elektrowni wodnych na rzekach nizinnych. Powstają one głównie w krajach trzeciego świata - mówi Przemysław Nawrocki z WWF Polska.

Energa nie ukrywa, że nowa inwestycja musi ingerować w przyrodę, ale zdaniem Mirosława Bielińskiego to wybór najmniejszego zła. W przygotowaniu inwestycji spółce energetycznej pomagają eksperci techniczni z firmy Ove Arup & Partners. To jedna z najbardziej znanych na świecie firm doradzających przy projektach infrastrukturalnych.

- Wszystkie wykonane dotychczas analizy wykazują, że rozbiórka pierwszego stopnia jest niekorzystna ze względu na efekty środowiskowe i koszty finansowe. Budowa drugiej zapory jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem - tłumaczy szef energetycznego koncernu. Mirosław Bieliński dodaje, że planowana inwestycja ma zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom nadwiślańskich miejscowości w razie awarii przestarzałej tamy we Włocławku.

Chodzi o elektrownię wodną o mocy 160 MW, która we Włocławku istnieje już od 40 lat. Z powodu niekorzystnych warunków, m.in. przekraczania dopuszczalnych poziomów wody powyżej zapory, budowla grozi katastrofą i w konsekwencji powodzią.

Według prof. Zygmunta Babińskiego z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy katastrofa stopnia we Włocławku oznaczać będzie zagrożenie życia co najmniej kilkuset osób.

@RY1@i02/2012/089/i02.2012.089.00000110d.803.jpg@RY2@

Zielona energia

Lokalizacja zapory będzie ustalona w najbliższych miesiącach

Maciej Szczepaniuk

maciej.szczepaniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.