Reklamacja za prąd w 14 dni. Jeśli nie zdążą, ty masz rację
Nowe prawo to bat na opieszałość energetyków. Koncerny się boją, że zaleją je skargi klientów
Obowiązujące od wczoraj zmiany w prawie pomogą kilkunastu milionom klientów w sporach z zakładami energetycznymi. Mały trójpak, czyli pakiet zmian w kilku ustawach, daje zaledwie dwa tygodnie na rozpatrzenie wszelkich reklamacji złożonych do firm sprzedających i dostarczających prąd. W razie niedotrzymania tego terminu skarga ma być automatycznie uwzględniana. Do tej pory 14-dniowy termin obowiązywał jedynie w przypadku wniosku lub reklamacji odbiorcy dotyczących rozliczeń. Gdy skarga została rozpatrzona po tym terminie, niezależnie, czy ją uwzględniono, czy nie, za każdy dzień zwłoki klient mógł się dotąd domagać tylko bonifikaty. Teraz po 14 dniach od razu wygrywa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.