Dziennik Gazeta Prawana logo

Do łupków trzeba cierpliwości

26 czerwca 2018

Powtórzenie w Polsce sukcesu, jaki osiągnęły USA, w związku z wydobyciem niekonwencjonalnego surowca, jest wciąż realne. Na efekty musimy jednak poczekać, choć i tak krócej, niż czekali Amerykanie

Łupkowy boom, z którym od dekady mamy do czynienia w USA, nie był wcale żadną rewolucją, jak się zwykło mówić o tym zjawisku, ale konsekwencją dziesiątków lat żmudnych prac i badań. Ewolucja została zapoczątkowana dwa wieki temu w stanie Nowy Jork, gdzie w miejscowości Fredonia do oświetlenia ulic wykorzystano gaz ulatniający się z łupkowych skał, znajdujących się tuż pod powierzchnią ziemi. Stało się to na ponad 20 lat przed pierwszym odwiertem naftowym w USA. Trudno jednak w tym przypadku mówić o świadomej produkcji niekonwencjonalnego surowca. Na pierwszy typowy projekt złożowy tego typu Amerykanie musieli poczekać 100 lat. W stanie Kentucky geolodzy po raz pierwszy podjęli próbę komercyjnego wydobycia gazu z łupków. Zadanie nie było proste, ponieważ by sięgnąć po shale gas, niezbędne są technologie, które umożliwią wiercenia nie tylko w pionie, lecz także w poziomie oraz pozwolą na utworzenie skalnych szczelin i wydobycie uwięzionego tam gazu. Metoda szczelinowania hydraulicznego testowana była kilka lat i dopiero w latach 50. XX w., stała się szeroko dostępna. Z kolei technika wierceń kierunkowych opatentowana została 20 lat później. To sprawiło, że produkcja gazu z łupkowych skał de facto stała się realna dopiero w latach 80. Wówczas geolodzy opanowali sztukę odwiertów horyzontalnych, przeprowadzono też pierwszy zabieg szczelinowania hydraulicznego o parametrach zbliżonych do tych stosowanych współcześnie. Do przełomu doszło na teksańskim złożu Barnett, do dziś uważanym za jedno z największych światowych złóż gazu łupkowego.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.