Fortum chce zarabiać na sprzedaży ciepła latem
Fiński koncern testuje opłacalność produkcji zimna z gorącej pary
Wychodzimy z laboratorium i zaczynamy testy - mówi Małgorzata Szyc z Politechniki Częstochowskiej, która współpracuje z Fortumem przy produkcji chłodu z ciepła systemowego metodą absorpcyjną. Doktorantka na własne oczy widziała takie instalacje w Singapurze, ale tam zimno do klimatyzowania hoteli produkowane jest za pomocą wody podgrzanej w kolektorach słonecznych.
- My chcemy produkować chłód z ciepła, jakie powstaje przy okazji wytwarzania energii elektrycznej - deklaruje Piotr Górnik, dyrektor ds. produkcji i dystrybucji Fortumu w Polsce.
Zimą Finowie sprzedają ciepło na potrzeby ogrzewania budynków na Śląsku. Latem wypuszczają je w powietrze. - W miesiącach letnich ciepło wykorzystywane jest do podgrzewania ciepłej wody w kranach, ale to wystarcza do zagospodarowania średnio zaledwie 10-15 proc. mocy całej produkcji cieplnej w największych miastach - tłumaczy Górnik. Z 330 MW ciepła sprzedawanego zimą częstochowski Fortum latem znajduje nabywców jedynie na 15 MW. To mniej niż 5 proc. Zwrot części kosztów utrzymywania mocy potrzebnej do obsłużenia zimowych miesięcy elektrociepłownie otrzymują w urzędowo ustalanej taryfie.
Jednak zamiast marnować ciepło, firmy chciałyby na nim zarabiać. Dlatego oprócz Fortumu nad wytwarzaniem chłodu z ciepła od ponad dwóch lat pracują także Tauron i Dalkia Poznań. Na potrzeby klimatyzowania kopalni Pniówek chłód od kilkunastu lat produkuje już Spółka Energetyczna Jastrzębie kontrolowana przez Jastrzębską Spółkę Węglową, ale w technologii absorpcyjnej, która wykorzystuje wodę o temperaturze 90 st. C. Ta testowana przez Fortum wymaga tylko 65-70 st. C.
Testy urządzenia potrwają dwa lata, a eksperci energetycznego koncernu i Politechniki Częstochowskiej pod lupę wezmą opłacalność takiej instalacji w konkurencji z tradycyjnym chłodzeniem energią elektryczną, kwestie techniczne i bezpieczeństwo. Wydatki na ten cel w wysokości około miliona złotych mogą jednak zostać wielokrotnie przebite przez potencjalne zyski. Fortum nie chce szacować wartości rynku chłodu, ale jego odbiorcami będą mogły być głównie duże biurowce, serwerownie czy centra handlowe, które latem mogłyby zamawiać nawet kilka megawatów chłodu.
- Chłód z ciepła systemowego może się okazać tańszy niż z energii elektrycznej, a nam pozwoli podnieść rentowność planowanych w Polsce elektrociepłowni - mówi Górnik. Ostatnio z powodu nieopłacalności Fortum zamroził swoje projekty inwestycyjne w Polsce.
Chłód systemowy może być też wykorzystywany do klimatyzowania budynków wielorodzinnych, ale wymaga wybudowania odrębnej instalacji, ponieważ kaloryfery do tego się nie nadają.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu