Zmiany umów gazowych dla przemysłu - niezbędny krok ku liberalizacji
UOKiK przyjrzy się polityce kontraktowej w umowach odbiorców przemysłowych i dystrybutorów gazu. Na celowniku znalazły się m.in. zapisy utrudniające firmom zmniejszenie w kolejnych latach ilości zamawianego gazu
Do budowy zliberalizowanego rynku gazu w Polsce jeszcze długa droga. Parlamentarzyści wciąż nie mogą dojść do konsensusu w kwestii tzw. małego trójpaku, czyli zestawu ustaw, które mają regulować rynek energii. A przepisy te są niezbędne, by zafunkcjonował u nas rynek w kształcie, w jakim istnieje w większości innych krajów Unii Europejskiej. Naturalny monopol PGNiG i brak wystarczającej liczby transgranicznych łączników gazowych uniemożliwiają konkurencję. Krokiem ku normalności miało być uruchomienie giełdy gazu na Towarowej Giełdzie Energii. Ruszyła w grudniu zeszłego roku, ale nie ma wątpliwości, że nie będzie ona lekiem na całe zło. - Wolność obrotu giełdowego to tylko jedna z czterech wolności niezbędnych do zliberalizowania rynku gazu. Równie istotne są wolność infrastrukturalna, handlowa i kontraktowa - podkreślają eksperci z PWC.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.