Energii z atomu wciąż nie ma i szybko nie będzie. Nadchodzi era gazu
Program jądrowy ma ruszyć później, niż planowano. Sprowadzamy za to dużo błękitnego paliwa ze Wschodu. I będziemy kupować jeszcze więcej, bo planujemy uniezależnić się od Rosji
Gaz ziemny ma ogromne szanse wygrać z energią atomową konkurencję o polski rynek. Eksperci są przekonani, że rząd postawi na rozwój właśnie tego paliwa. Premier Donald Tusk już zresztą zapowiedział, że program jądrowy może ruszyć później, niż planowano. Choć przekonuje, że nastawienie rządu do atomu się nie zmieniło, to daje do zrozumienia, iż to źródło energii pojawi się w miksie energetycznym kraju w odleglejszej perspektywie (dotąd planowano rozpoczęcie budowy elektrowni jądrowej w 2018 r., a uruchomienie pierwszego bloku do 2024 r.). Premier przyznaje, że teraz pierwszoplanowe znaczenie ma mieć właśnie gaz ziemny.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.