Lepszy wiatrak na dachu
Nie będę udawał, że rozumiem politykę energetyczną, jaką narzuca nam Unia Europejska. Gdyby jeszcze chodziło o zastąpienie tzw. brudnej energii z elektrowni jakąś czystą energią ze źródła, które generuje prąd w sposób stały, byłoby wszystko jasne. Ale sęk w tym, że trzeba inwestować i w odnawialne źródła węglowe, i w tradycyjne siłownie, bo wiatr nie zawsze wieje, słońce nie zawsze świeci itd. Innymi słowy wychodzi na to, że odbiorcy energii muszą się dokładać do budowy zwykłych siłowni, które w ładne dni będą pracować na pół gwizdka, i czystych źródeł energii, które w brzydkie dni nie będą pracować w ogóle.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.