Gazu trochę jest. Brakuje technologii i przyjaznego prawa, by go wydobyć
Wiadomo już, że gazu łupkowego nie mamy tyle, by sfinansować z niego przyszłe emerytury i rozłożyć na łopatki Gazprom. Jednak projekt łupkowy wciąż ma szanse na sukces. Tyle że w skali mikro
Wycofanie się trzech północnoamerykańskich koncernów z poszukiwań gazu łupkowego w Polsce wywołało falę dyskusji o tym, czy jest sens liczyć na to, że surowiec ten będzie kiedykolwiek wydobywany w Polsce. Nic dziwnego. Do ExxonMobil, Talismana i Marathon Oil należała bowiem niemal co piąta koncesja poszukiwawcza w naszym kraju. Firmy zrezygnowały z nich, choć w wiercenia zainwestowały w sumie około 160 mln dol. Zdążyły wykonać 11 otworów, a więc 25 proc. spośród wszystkich wywierconych w naszym kraju. Żadne z tych wierceń nie zakończyło się jednak sukcesem. - Nie znaleźliśmy pokładów nadających się do komercyjnej eksploatacji - twierdzi Paweł Pudłowski, dyrektor w Marathon Oil.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.