Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrowersyjny prąd z atomu

29 czerwca 2018

Dwa lata to zbyt mało, żeby świat zapomniał o katastrofie w Fukushimie. Budują się jednak kolejne stosy, bo energetyka jądrowa to nadal ważny element paliwowej układanki

Tragedia rozpoczęła się 11 marca 2011 r. Fale potężnego tsunami wywołanego podwodnym trzęsieniem ziemi zaczęły niszczyć japońską elektrownię i awarii uległ system chłodzenia trzech z sześciu tamtejszych reaktorów. Chłodzenie to najsłabsze ogniwo budowanych w latach 70. stosów, również tych z azjatyckiej wyspy. Po odcięciu systemów chłodzących od energii zarządzająca elektrownią firma TEPCO na reakcję miała czas liczony zaledwie w godzinach. Zniszczenia spowodowane tsunami i chaos, jaki wówczas panował, nie pozwoliły na uruchomienie zastępczych dostaw energii niezbędnych do zrestartowania systemów bezpieczeństwa ani alternatywny transport wody do schłodzenia topiących się rdzeni paliwowych. Cały świat z wypiekami na twarzy obserwował, jak wybuchały kolejne reaktory.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.