Zielona rewolucja musi poczekać
Posłowie odrzucili poprawki ułatwiające budowę przydomowych elektrowni. Takie przepisy miały się znaleźć w pakiecie nowelizacji prawa energetycznego. Skutek: wysypu paneli słonecznych na dachach na razie nie będzie
W Polsce pracuje zaledwie około 250 elektrowni o mocy do 50 kW. Takie najmniejsze siłownie nazywane są mikroinstalacjami, a ich właściciele prosumentami, bo oprócz konsumowania energii także ją produkują. - Rynek prosumencki w Polsce w zasadzie nie istnieje - kwituje mizerną statystykę Ilona Jędrasik z Koalicji Klimatycznej zrzeszającej 22 organizacje ekologiczne działające na rzecz rozwoju mikroenergetyki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.