Wiatraki do kontroli i... rozbiórki
Wielkie sprawdzanie czeka nas po ostatnim raporcie Najwyższej Izby Kontroli dotyczącym elektrowni wiatrowych. Nie jest wykluczona rozbiórka masztów, jeśli będą zbyt uciążliwe dla otoczenia
Elektrownie wiatrowe w kraju podlegają zgodnie z prawem monitoringom porealizacyjnym. To zadanie dla inspektoratów ochrony środowiska. Jeśli okaże się, że instalacje nie spełniają dopuszczalnych norm hałasu, obowiązkiem operatora jest dostosowanie instalacji, np. poprzez wytłumienie łopat, wymianę turbiny - mówi Arkadiusz Sekściński, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. A jeśli to nie przyniesie rezultatu? - Przepisy umożliwiają w takiej sytuacji rozebranie elektrowni wiatrowej - przyznaje ekspert po tym, jak NIK wytknęła liczne nieprawidłowości podczas budowy farm wiatrowych, które z jednej strony są wizytówką odnawialnych źródeł energii (OZE), a z drugiej często z powodu hałasu stanowią uciążliwe sąsiedztwo.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.