Rynek mocy ma pomóc ograniczyć ryzyko wystąpienia blackoutu
W Polsce mamy na razie tylko namiastki takiego rynku. Docelowe rozwiązanie ma ruszyć za kilka lat. Musimy się pilnować, żeby nie popełnić błędów innych krajów
Już od 2016 r. w polskim systemie elektroenergetycznym mogą wystąpić niedobory mocy spowodowane wyłączaniem starych bloków i jednoczesnym brakiem źródeł zastępczych. Co prawda nowe bloki budują np. PGE w Opolu, Enea w Kozienicach i Tauron w Jaworznie, ale nie uda się ich skończyć, zanim polskiej energetyce zagrozi widmo blackoutu, czyli przerw w dostawie energii. A trzeba pamiętać, że w latach 20. Polska będzie masowo wyłączać źródła mocy, które nie będą spełniać wyśrubowanych unijnych norm emisji spalin. I raczej nie będzie technologii, która to zrównoważy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.