Zła chińska energia
Rząd waha się, czy dać zielone światło dla kontraktu na budowę bloku węglowego w Turowie spółce z Państwa Środka. PGE rozważa trzy scenariusze. Z unieważnieniem przetargu włącznie
Twardy orzech do zgryzienia ma zależny od Skarbu Państwa energetyczny koncern PGE. Na przełomie lutego i marca powinien rozstrzygnąć przetarg na budowę w Turowie nowego bloku o mocy 450 MW opalanego węglem brunatnym. Na stole leżą trzy oferty, z których najtańszą złożył Shanghai Electric: 2,83 mld zł. Drożej projekt, budowę i rozruch bloku wyceniły konsorcjum Hitachi i Budimeksu oraz koreański Doosan.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.