Dziennik Gazeta Prawana logo

Porażeni zieloną energią. Ona nas nie uratuje

27 czerwca 2018

Elektrowniom wiatrowym brakuje wiatru, a wodnym - wody. Słoneczne zaś są za drogie. Prąd ze źródeł odnawialnych to nasza pięta Achillesowa

Kiedy Polskie Sieci Elektroenergetyczne na początku tygodnia ograniczyły dostawy prądu największym odbiorcom przemysłowym, wydawało się, że równolegle wzrośnie wykorzystanie odnawialnych źródeł energii (OZE). Największymi mocami spośród nich dysponują elektrownie wiatrowe. Nie miały one jednak okazji dowieść swojej przydatności. Z 4,1 tys. MW mocy zainstalowanej w źródłach wiatrowych ostatnio produkowały one mniej niż 10 proc. Bywało, że w wybranych godzinach było to niewiele ponad 100 MW.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.