Polska powinna kupić pakiety akcji w rodzącym się niemieckim gigancie paliwowym
O g łoszona pod koniec września transakcja, której stronami są niemiecki koncern Chemiczny BASF oraz zarejestrowany w Luksemburgu fundusz inwestycyjny LetterOne nie spotkała się w Polsce z zainteresowaniem. A szkoda, bo będzie ona miała bezpośrednie znaczenie dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Otwiera ona też przed nami interesujące możliwości.
W największym skrócie rzecz ujmując – firmy porozumiały się o połączeniu podmiotów, których są właścicielami. Podmiotów działających w sektorze wydobycia, przetwórstwa i dystrybucji ropy naftowej i gazu ziemnego. BASF kontroluje znany nam z projektu Nord Stream koncern Wintershall. Z kolei LetterOne przed kilkoma laty kupił inny niemiecki podmiot z tej branży – koncern DEA. Rozmowy o fuzji nie są nowością, informacje na ten temat docierały na rynek przez przynajmniej trzy ostatnie lata, jednak osiągnięcie porozumienia tworzy nową jakość.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.