Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Na razie za wcześnie na czarne scenariusze

1 kwietnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Wardacki: promowanie polskiej produkcji nie powinno się ograniczyć tylko do żywności, w myśl zasady: jeżeli chcesz, żeby inni kupowali polskie wyroby, to sam też je kupuj

fot. materiały prasowe

Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty

Jak koronawirus wpływa na funkcjonowanie spółki? Nie zagraża np. budowie w Policach, na której pracują Koreańczycy?

Podejmujemy standardowe środki ostrożności. W branży chemicznej zawsze musimy liczyć się z nieoczekiwanymi zdarzeniami i mieć przygotowane scenariusze pesymistyczne. Tak też jest w tym przypadku ‒ bierzemy pod uwagę również pesymistyczne warianty. Dla nas wpływ koronawirusa nie ogranicza się tylko do Polski ‒ po zakupie Compo Expert, zakłady Grupy Azoty znajdują się na całym świecie. Na razie nie ma jednak powodów do niepokoju ‒ jesteśmy przygotowani na ewentualne wymuszone zmiany. Harmonogram prac w projekcie Polimery Police jest napięty, produkcja ma ruszyć już w połowie 2022 r., ale dotychczas wszystko idzie zgodnie z planem. Koreańczycy z Hyundai Engineering pracują od samego początku roku, ale na razie jest to tylko ok. 40 osób, ich liczba znacznie zwiększy się dopiero pod koniec roku. Obecnie część prac wykonują też polscy podwykonawcy, zamawiamy urządzenia i czekamy na resztę pozwoleń.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.