Krótka promocja
Tegoroczne promocje wyprzedażowe w salonach dealerskich skończyły się tak szybko, jak szybko się zaczęły. Tylko nielicznym importerom wystarczy samochodów do marca czy kwietnia 2010 r., jak to zwykle bywało w poprzednich latach. To właśnie w tych miesiącach można było jeszcze kupić ostatnie sztuki z poprzedniego rocznika. Tym razem promocje najpewniej skończą się już w styczniu, jeżeli wystarczy modeli choć do tego czasu. Promocja będzie krótka, gdyż niemal wszystkie koncerny motoryzacyjne ograniczyły produkcję w obawie przed kryzysem. Tym samym dostawy do importerów w poszczególnych krajach skurczyły się. Doszło do tego, że w tym roku nie kupuje się tego, co zostało na placu u dealera, ale to, co jeszcze rzutem na taśmę zdąży albo będzie chciała wyprodukować fabryka. Nie brakuje też opinii, że samochodów brakuje, bo w ciągu roku mocno przebrali je zachodni brokerzy. Najzwyczajniej dla nas już nie wystarczy.
@RY1@i02/2009/226/i02.2009.226.166.0002.101.jpg@RY2@
Cezary Pytlos
Cezary Pytlos
cezary.pytlos@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu