Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

W ciągu roku wynajęcie biura staniało nawet o 30 proc.

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Prawie 9 proc. nowoczesnej powierzchni biurowej w Warszawie to pustostany, w Łodzi co najmniej 20 proc. Poprawa spodziewana jest najwcześniej pod koniec 2010 roku.

Jeszcze na początku tego roku odsetek niewynajętych biur w Warszawie wynosił zaledwie 4,5 proc. Dzisiaj pustostany to już ponad 7 proc. wszystkich biur, a uwzględniając powierzchnie podnajmowane przez firmy, które podpisały umowy najmu i dzisiaj, z powodu kryzysu, już ich nie potrzebują, nawet 9 proc.

- Wskaźnik pustostanów w Warszawie rośnie nieprzerwanie od ponad 12 miesięcy. Szacujemy, że ze względu na nadal dużą liczbę inwestycji, które mają wejść na rynek w IV kw. 2009 r., współczynnik powierzchni niewynajętej jeszcze wzrośnie - prognozuje Mateusz Polkowski z Jones Lang LaSalle Poland.

Najgorsza sytuacja jest jednak w Łodzi.

- Współczynnik powierzchni niewynajętej wynosi ponad 30 proc. i tam walka o najemców jest bezpardonowa - mówił Karol Klin, dyrektor Działu Powierzchni Biurowych CB Richard Ellis Polska podczas konferencji Biurowce w Polsce.

Z raportu międzynarodowej agencji nieruchomości DTZ wynika, że w III kwartale 2009 r. roku najemcy wynajęli prawie 56 tys. mkw. nowej powierzchni biurowej, co oznacza spadek w porównaniu z ubiegłym rokiem aż o 56 proc. W tym samym czasie na rynek trafiły kolejne biurowce, co jeszcze pogorszyło sytuację.

- Od początku 2009 roku do końca III kw. deweloperzy oddali do użytku około 224 tys. mkw. nowych biur - mówi Mateusz Polkowski.

Większa podaż i jednocześnie mniejszy popyt na biura ze strony najemców musiały spowodować spadki czynszów.

- W celu przyciągnięcia najemców, właściciele zaczęli oferować wyższe opusty, co doprowadziło do znacznego obniżenia efektywnego poziomu czynszów - mówi Katarzyna Lipka, analityk z DTZ.

W centrum Warszawy wynajęcie metra kwadratowego powierzchni biurowej kosztuje mniej niż 25 euro za mkw. Półtora roku wcześniej ceny dochodziły do 35 euro. Najemcy szukają oszczędności i dlatego w centrum miast, gdzie nadal jest najdrożej, więcej jest pustostanów niż na obrzeżach. Z danych DTZ wynika, że na peryferiach stolicy czynsze za biura wynoszą od 12 do 14 euro. Dla porównania w Krakowie czynsze nie są wyższe niż 15 euro za mkw., we Wrocławiu 14 euro, a w Poznaniu i Gdański 13-13,5 euro za metr.

- Żaden z głównych rynków biurowych w Polsce nie oparł się presji zniżkowej. Największy spadek stawek czynszowych można było zaobserwować w centrum Warszawy, gdzie spadły one nawet o 30 proc. Poza centrum, jak również w innych miastach Polski, czynsz obniżył się o kilka, kilkanaście procent - mówi Mateusz Polkowski.

Sytuacja będzie się jednak powoli poprawiać. W budowie jest coraz mniej biurowców, bo banki ograniczyły finansowanie tego typu inwestycji.

- Aby dostać kredyt na budowę biurowca, trzeba przedstawić bankowi umowy najmu na 60 proc. powierzchni - mówi Iwona Załuska z Upper Finance.

Z tego powodu w przyszłym roku powierzchnia nowo oddawanych biur będzie prawie o połowę mniejsza. Z drugiej strony kryzys się powoli kończy i niektóre firmy zaczną się rozglądać za nowymi biurami.

- Uważam, że popyt na biura wróci pod koniec 2010 roku - mówi John Duckworth dyrektor zarządzający na Europę Środkową i Wschodnią w Jones Lang LaSalle.

Roman Grzyb

roman.grzyb@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.