Szczur podbija serca, czyli biznes w różnorodności
Firmy zaciskają pasa i rezygnują ze sprzedaży produktów oraz usług uwzględniających różnice kulturowe czy religijne. Ten trend długo się jednak nie utrzyma, bo duże pieniądze zarabia się na dopasowaniu do lokalnego rynku
Kryzysowe cięcia wymuszają na firmach rezygnację z marketingu opartego na dopasowaniu strategii do lokalnych kultur. W zamian znów dostajemy zunifikowany produkt, który nie bierze pod uwagę naszych gustów. Jednak zdaniem ekspertów to przejściowa tendencja, ponieważ cross-cultural marketing stał się w ostatnich dekadach podstawą globalnej polityki wielu koncernów. Nie opłaca się wytwarzać uniwersalnej usługi lub towaru, bo nie staliśmy się wcale mieszkańcami globalnej wioski. Żyjemy i działamy lokalnie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.